Za trzy godziny trzeba wyjść i wykazać się wiedzą. Po raz kolejny na ten sam temat, bo dwa razy już się nie udało. I jak mam uwierzyć, że teraz się uda?
I tak siedzę sobie, liczę, czytam, rysuję wykresy, staram się pamiętać. Ale pamięć mam wybiórczą i woli pamiętać co innego. Niech ktoś potrzyma za mnie kciuki!
A wczoraj, nieświadomie, wśród miłej atmosfery i wesołej zabawy Ktoś wywołał u mnie łzy. Piosenką. I nawet nie mógł wiedzieć... A kiedyś tyle wiedział.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz